- I znów nam nie wyszło... Tym razem dostaliśmy zaproszenie do
wzięcia udziału w wystawie POSTERY POST_ERY- wystawa towarzysząca
20. międzynarodowemu biennale plakatu. Od początku sugerowano nam,
że byłoby dobrze, aby praca, którą zamierzamy wystawić, nie była
związana z krytyką obecnej nomenklatury. Biorąc pod uwagę prośby
kuratorów, z premedytacją przedstawiliśmy projekt afirmujący aktualną
władzę. Miało to nam otworzyć drogę na salony. Niestety, na skutek
błędnej interpretacji, nasz projekt został kategorycznie odrzucony
przez kuratorki wystawy. Nie pozostało nam nic innego jak wykleić
nasze dzieło na ulicy, tym razem w Wilanowie. W taki właśnie sposób,
zaprzepaściliśmy naszą kolejną wielką szansę. Po raz kolejny nie
wzięliśmy udziału w wielkim wydarzeniu artystycznym.
-
- A oto fragment odmownego mejla od jednej z Pań Kuratorek: ?moi
drodzy ratowcy, no coz, powiem wprost, jesli pokazemy wasza prace
na wystawie, to będziemy mieli straszne klopoty z dostaniem dotacji
na Biennale, pis nas pograzy i tak sie skonczy nasza zabawa w biennale.
jak widzicie, niestety jestesmy zalezni od tych panow, ktorych przedstawiacie
na swoim projekcie. jest mi to strasznie glupio wam mowic i szczerze
mowiac myslalam, ze [...] odpowiednio wam sprawe naswietlil. czy
macie jakis inny pomysl, mniej, hmmm. doslowny??
-
Zdjęcia do pobrania
w wysokiej jakości
-
\
|